-
Środa, 16 maja 2012
-
Wtorek, 15 maja 2012
-
Jest szansa, że jutro się wyśpię.
-
-
Poniedziałek, 14 maja 2012
-
Czerwona szminka. Mam. Jest doskonała. (ale ma najbrzydsze opakowanie świata).
-
[^mbb] Wzrusz & rynna. Nie zasługuję. Ale doceniam bardzo.
-
I wtedy ktoś wysyła Ci maila i zaznacza KOLORKIEM wszystkie najważniejsze rzeczy, specjalnie dla mnie, żebym nie przegapiła, żebym wiedziała, że dam radę.
-
A wczoraj było tak:
-
Warszawa nocą bywa urokliwa.
-
-
Niedziela, 13 maja 2012
-
Czterdzieste piętro. Drobne radości, małe przyjemności. Życie.
-
Ojej, nie wiem, jak to się dzieje, ale jak sobie wymarzę, to mam doskonałe dni.
-
[^mbb] sen pod drzewem mandarynkowym.
-
Krótki czas wolny zaowocował fortuną wydaną w Złotych.
-
[^mbb] 20/20. Jestem dumna.
-
Trzymam kciuki, niewielu ludzi zasługuje na wygraną. :)
-
Sztukę pakowania opanowałam do perfekcji. Niedługo wystarczy mi zwykła torebka. Czego nie spakowałam, do cholery?
-
Przeczytałam cały internet.
-
14 poprawek, a mogło być 60! :))))))))
-
-
Sobota, 12 maja 2012
-
Na Natemat donoszą, że Hłasko to autor "dozwolony do lat 18". Pozwolę się nie zgodzić i nie czuć żenady z powodu faktu, że nadal go lubię.
-
Uwielbiam, jak na przedstawieniach dyplomowych PWST są oklaski na stojąco. I te promienne twarze młodych aktorów, i fakt, że nie grają nazwiskiem.
-
Miał być Narodowy, ale będzie spotkanie "na herbatce". No to trudno, trzeba znaleźć sztukę, która rozpocznie się o 18.
-
Nie powiem, co pomyślałam, kiedy zobaczyłam przedostatnie zdjęcie otagowane "samoblip".
-
W głośnikach Janis Joplin, w myślach piosenka, która jeszcze nie istnieje. Nie mam skojarzeń, nic nie pamiętam.
-
Miotam się. Zwierzę w klatce. Nie tylko nie wiem, czego chcę. Nie wiem też, czego nie chcę.
-
-
Piątek, 11 maja 2012
-
Jacy oni są młooodziii, i szaleeeeniiii.
-
[^mbb] Chciałabym zobaczyć minę mojego rozmówcy, kiedy zorientował się, że to nie ze mną śpiewał.
-
Dzwonię, przedstawiam się, pytam o szczegóły spotkania. -Pani mnie nie pamięta?- słyszę w słuchawce - kiedyś razem śpiewaliśmy na jednej z imprez!
-
Właściwie to nie wiem, po co się kładłam spać na 40 minut. Chyba tylko po to, żeby się rozdrażnić.
-
Jeszcze mam nadzieję, chociaż sił coraz mniej.
-
-
Czwartek, 10 maja 2012
-
Mam magnez i batoniki. Może się uda.
-
[^mbb] Ale minęła godzina, a ja jestem bogatsza o nowe doświadczenia.
-
Jeszcze godzinę temu zaśmiałabym się, gdyby ktoś mi powiedział, że powodem kłótni może być świstanie komuś do ucha.
-
Właśnie się zorientowałam, że na maturze z matematyki był test wyboru. Wizja przyszłorocznych zadań typu "pokoloruj słonia" przestaje być śmieszna. Boję się.
-
Nim oddam się pracy naukowej, poczytam sobie o kochankach Gainsbourga.
-
Jak słyszę pierwsze dźwięki Fear of the dark, to mam wrażenie, że każda komórka mojego ciała jest w inny świecie.
-
Ojej, napisałam. Czy nie mogłam zrobić tego tydzień wcześniej?
-
[^mbb] Statystyczny Polak pojawia się w filharmonii raz na 86 lat. W teatrze raz na 40.
-
Ojej, teatr nie w niedzielę, a w piątek. Dobra wiadomość jest taka, że w niedziele prawdopodobnie też, tylko że w innym mieście.
-
To był słowotok mbb, sponsorowany przez natłok obowiązków i goniące terminy. Jak to dobrze, że dezaktywowałam fejsbuczka, teraz jestem taka efektywna!
-
"Gdzieś między karą, a winą". Jeszcze nie, ale mam ochotę. Poczekam, popatrzę, zrozumiem więcej.
-
[^mbb] na szczęście nie powiedziała: dziecko, nie wysyłaj, nie męcz się tak, odpocznij! :)))
-
I wpadłam na pomysł wysłania Babci widokówki z Warszawy. #dobrawnuczka
-
A ja sobie teraz włączę "hej, kobieto, po co ten płacz". :)))
-
[^mbb] podczas której włączył mi piosenkę "dwudziestolatki", poprosił, żebym pamiętała, że jestem świetna i że bardzo mnie kocha. :)
-
To, co działo się na blipusi chwilkę temu wprawiło mnie w stupor. To może sobie przypomnę dzisiejszą Telefoniczną rozmowę z Tatą,
-
-
Wtorek, 8 maja 2012
-
O, wiem, może "prokura", to takie przewrotne i wieloznaczne! :))
-
